Serwis ze znakiem jakości

 

Spanie.pl

 

Gościniec pod Starym Puchaczem Marek Apanasewicz

Adres obiektu Kard. Wyszyńskiego 8, 58-320 Walim
 

 

Dodaj wpis do księgi gości

 

Obiekt polecam na wyjazdy:

 


Oceń standard lokalu wg kryteriów:

 
12345Nie dotyczy
Czystość:*
Jakość do ceny:*
Lokalizacja:*
Obsługa:*
Wyposażenie:*
Wyżywienie:*
Zgodność z ofertą:*
 


Szczegóły wpisu:

  • Od: do:
 
 
 


 

Ocena ogólna
na podstawie 12 opinii
5.0
Wyposażenie 5.0
Czystość 5.0
Wyżywienie 5.0
Lokalizacja 5.0
Obsługa 5.0
Zgodność z ofertą 5.0
Jakość do ceny 4.9
 

 


Pokaż opinie dotyczące cech:
 


 

 

Opinie 1-10 z 29

 
 

Małgorzata
Dodano: 2015-08-25
Pobyt od: 2015-08-16 do 2015-08-21
 
 
    

Miejsce po prostu magiczne,dom z tzw dusza... uroczy obiekt w starym stylu,przeuroczy gospodarz sluzący zawsze radą ( nie zapomne,p.Marku tego Zagorza-dziekuje ze mnie Pan namowil) a na dokladke urocze zwierzaki-troszke kłótliwa Agatka i przeuroczy Szalom... Obiekt w centrum miasteczka,blisko do szlakow turystycznych,atrakcji ,sklepow... Idealna baza na wypoczynek i na 100% jeszcze nieraz tam wroce:)


 
 

Roksana z rodziną
Dodano: 2015-07-25
Pobyt od: 2015-07-18 do 2015-07-25
 
 
    

"Pod starym Puchaczem" spędziliśmy tydzień. Stylowo urządzony apartament z wygodnym wielkim łożem, idealnym na odpoczynek po całodniowych wycieczkach. Łazienka,aneks kuchenny, wszystko fajnie wyposażone. Świetna lokalizacja i bardzo sympatyczny właściciel, który zawsze posłuży dobrą radą :)Z czystym sumieniem polecam każdemu!


 
 

Piotr ze Śląska
Dodano: 2015-06-23
Pobyt od: 2015-06-11 do 2015-06-16
 
 
    

Dom z duszą pokoje bardzo ładne ceny przystępne lokalizacja bardzo dobra bo w centrum polecam Okolica wspaniała jest co zwiedzać Na pewno tu wrócę Piotr


 
 

Katarzyna, Dariusz i Borys z Łodzi
Dodano: 2014-07-22
Pobyt od: 2014-07-10 do 2014-07-14 IP: xx.183.68.121
 
 
    

U Pana Marka spędziliśmy zaledwie 4 dni, ale na pewno nie będą to nasze ostatnie odwiedziny w Gościńcu. Dom cudowny z duszą. Pan Marek nieco ekscentryczny (ale to dla nas na plus), jednak przemiły i otwarty na nowych gości. Koni niestety już nie było, co mnie osobiście wyjątkowo rozżaliło. Dom przepiękny, stylowo i ze smakiem urządzony, do tego ceny przystępne a do atrakcji wszelakich blisko. Polecam wszystkim.


 
 

Kamila
Dodano: 2014-06-27
Pobyt od: 2014-06-19 do 2014-06-26
 
 
    

Rewelacja! Piękny dom, stylowo i gustownie urządzony (sypialnia małżeńska-boska!). Przytulny pokój,bardzo wygodne łóżka (to chyba ważne po całodniowych wędrówkach). Pan Gospodarz bardzo gościnny i sympatyczny, pełen dystansu do ludzi -co teraz jest rzadkością- dziękujemy za poczęstunek pysznym chlebem własnej roboty i ciekawe opowieści. Piękny ogród, cudowne zwierzaki (nigdy nie widziałam tak dużego psa,gęsi i kurki). Świetna lokalizacja i przepiękne okolice. Z czystym sumieniem polecimy to miejsce rodzinie i przyjaciołom. Mamy też nadzieję, że uda nam się jeszcze nie raz odwiedzić to miejsce. Kamila i Marcin


 
 

Małgorzata
Dodano: 2013-08-14
Pobyt od: 2013-08-03 do 2013-08-13
 
 
    

W Gościńcu pod Starym Puchaczem spędziliśmy ponad tydzień. Góry Sowie zauroczyły nas swoim pięknem, podobnie jak stylowy Dom Tkacza z 1704 roku - od połowy XX w. dom pana Marka. Walim i okolice posiadają bogatą - czasem piękną, czasem trudną historię. Z całą pewnością warto ją poznać. Panu Markowi jesteśmy wdzięczni za otwartość, życzliwość, gotowość do pomocy, wszystkie rzeczowe informacje i poczucie humoru :) Ciepło wspominamy gąskę Agatę, trzy przyjacielskie psy i dwa dostojne konie. Pozdrawiamy słonecznie z Poznania! Małgorzata i Arkadiusz z dziećmi


 
 

Gosia i Wojtek z Gdańska
Dodano: 2013-08-05
Pobyt od: 2013-07-26 do 2013-07-30
 
 
    

Gościniec "z duszą", tajemniczy i stylowy. Pokoje urządzone ze smakiem. Bardzo miły gospodarz oraz 3 wesołe psiaki ! Okolica otoczona pięknymi górami zachęca do spacerów. Świetna baza wypadowa dla miłośników historii.. tajemnicze podziemne miasto Osówka, Przepiękny zamek Książ czy wspaniała twierdza Srebrnogórska. Jeden pobyt to za mało żeby wszystko zwiedzic. Polecam z całego serca.


 
 

Wiktoria i jej tata Marek z Gliwic
Dodano: 2013-08-03
Pobyt od: 2013-07-30 do 2013-08-02
 
 
   

W "Gościńcu Pod Starym Puchaczem" spędziliśmy czas bardzo miło: przemiły Gospodarz, trzy świetne psiaki, które podbiły nasze serca, dwa śliczne konie oraz super gęś Agata. Zwiedziliśmy większość okolicznych atrakcji. Niestety, byliśmy tam za krótko, więc z pewnością wrócimy, by zwiedzać dalej! Musimy też zobaczyć, na jakiego psiaka wyrósł Szalom! :) Szczerze polecamy osobom lubiącym spokój, ciszę, kontakt ze zwierzętami. Klimatyczny, stary dom (1704r.) ze starannie wyremontowanym wnętrzem, wygodne pokoje z dobrym wyposażeniem gwarantują dobry wypoczynek. Dzięki olbrzymiej wiedzy Gospodarza o historii okolicznych terenów, nasze zwiedzanie było atrakcyjniejsze. Dziękujemy, Panie Marku!


 
 

MARIA -PIRAT
Dodano: 2013-01-03
Pobyt od: 2012-12-29 do 2013-01-02
 
 
    

SYLWESTER W GOŚCIŃCU!!!!!!!!!SUPER!!!!!!!!!PAN MAREK -DUSZA CZŁOWIEK-GOŚCINNY ,UPRZEJMY,KONKRETNY!!!!!!!!!POLECAMY SZCZEGÓLNIE TYM KTÓRZY POTRZEBUJĄ W CISZY I SPOKOJU ODPOCZĄĆ PRZY KOMINKU (ZIMĄ) I PRZY OGNISKU (LATEM I ZIMĄ).POKOJE I KLIMAT CAŁEGO DOMU NIE DO OPISANIA TAM TRZEBA POJECHAĆ I ZOBACZYĆ .SERDECZNIE POZDRAWIAMY PANA MARKA ŻYCZYMY DUŻO ZDROWIA W NOWYM ROKU I DO ZOBACZENIA NIEBAWEM-wpadniemy na kawę!!!!!!!!!!!!DZIĘKUJĘ W IMIENIU CAŁEJ EKIPY-POZDRAWIAM -MARYSIA!


 
 

Robert S.
Dodano: 2012-08-25
Pobyt od: 2012-07-28 do 2012-08-09
 
 
    

Świetne miejsce. Trafiliśmy tam przypadkowo i zostaliśmy dłużej niż było w planach. Z dala od wielkomiejskiego ruchu, ale nie tak daleko by obcować z ludźmi pierwotnymi z dala od cywilizacji. Bezkonkurencyjny gospodarz. Pan Marek przyjął nas, ugościł i pożegnał z uśmiechem na twarzy. W jego towarzystwie, a także 2 świetnych psiaków - Benka i Lucka i zapadającej w pamięć gęsi odpoczywaliśmy po codziennych wędrówkach. Poczuciem humoru witał rano, kiedy to z najlepszej bazy wypadowej wyruszaliśmy zwiedzać okoliczne atrakcje. Długo można by pisać i opowiadać o świetności samego gospodarstwa, jak i miejsc wartych odwiedzenia w promieniu kilkunastu kilometrów. Najlepiej pojechać samemu i spędzić tam trochę czasu. Mogę z czystym sumieniem zapewnić: nikt nie będzie żałował. PS. Panie Marku - wracam najszybciej jak się da;)


Opinie 1-10 z 29

Trwa ładowanie danych
Trwa wyszukiwanie